23.09.2013

Powrót do przeszłości II. Forever Young

Twórczość lat 90. to przede wszystkim rozkwit kina familijnego. Dzisiaj bardzo trudno oddać klimat tamtych filmów. Były tak czarująco melancholijne, czasem ocierały się o kicz i tanie dramatyzowanie, a przeszłość zawsze jawiła się jako kraina utraconego szczęścia. Mimo to naiwnie daję się uwieść tamtej atmosferze. Naturalnie nie mogę być obiektywna, bo moje dzieciństwo (i edukację filmową) traktuję jako największą świętość. Zresztą, przecież właśnie w kinie o to chodzi, wzbudzać emocje, wywoływać ambiwalencję, by na samym końcu odczuć ulgę. Wiecznie Młody (Forever Young, 1992) Steve'a Minera (ma u mnie wielkiego plusa za Piątek trzynastego II/III) świetnie wpasowuje się w tamten nastrój.


Rok 1939, poznajemy pilota Daniela McCormicka (Mel Gibson). Ma wszystko by czuć się spełnionym: pracę marzeń, przyjaciela, i ukochaną. Jednak los bywa okrutny i postanawia go doświadczyć. Zrozpaczony decyduje sie na kilka lat poddać hibernacji. Mija II wojna światowa, zapomniano już o kapsule, kilka lat zamienia się w kilkadziesiąt a dokładnie w 53. Nat (Elijah Wood) razem z kolegą odnajdują Daniela, który będzie musiał przystosować się do nowej rzeczywistości. Nowatorski wynalazek zawiera jedno "ALE" i to dość znaczące. Wszystkie "przespane lata" odcisną swoje piętno na twarzy pilota. Danielowi z dnia na dzień przybywa zmarszczek, stan zdrowia pogarsza się. Nie zostało mu wiele czasu, lecz przed nim najważniejsza misja...


Czy film zawiera błędy? Jakie? Nie mam zamiaru dyskutować na ten temat. Jako dziecko nie interesowało mnie czy treść jest niedorzeczna etc... Jeśli tak jak ja widzieliście Wiecznie młodego w dzieciństwie, a poznawanie kina przypadło na lata 90., to już na zawsze jesteście skażeni nostalgią za tamtym amerykańskim kinem z baseballem w tle. Steve Miner nie ucieka od rzewnych scen, których w filmie jest pełno. Ba! Nie wyobrażam sobie by było inaczej. To ckliwe dziełko zawiera więcej mądrości niż mogłoby się wydawać. Daniel i jego historia to okrutnie pokazana prawda o Naszym życiu. Po przebudzeniu wydawać by się mogło, że teraz najlepsze przed nim - pospał sobie chłopina, odpoczął, można zacząć od nowa...Ale los nikogo nie oszczędza i pilot zaczyna się starzeć w zastraszającym tempie. W przeciągu kilku chwil przeżywa swą młodość, dojrzałość i starość. Jego życie to zaledwie krótki epizod w całej tej machinie. Wiecznie młody to metafora egzystencji ludzkiej - czas jest niezmierzony, bywa, że minuta ciągnie się w nieskończoność, a 10 lat ucieka nie wiadomo gdzie. Życie gna, a my nie wiemy, kiedy to wszystko minęło... Film ten jest jedynie ulotną chwilą w gąszczu kinematografii, ale chwilą wartą zobaczenia.
*pics tumblr/wp.pl
*korekta: Magdalena Głowacka


4 komentarze:

  1. Very good post. I absolutely love this website. Stick with it!


    Feel free to surf to my page; dating online, bestdatingsitesnow.com,

    OdpowiedzUsuń
  2. I'm impressed, I must say. Seldom do I come across a blog that's both equally educative and interesting, and
    without a doubt, you have hit the nail on the head.
    The issue is something which too few folks are
    speaking intelligently about. I'm very happy I found this in my search for something relating to this.


    Also visit my blog ... cialis mensuel

    OdpowiedzUsuń
  3. I am really impressed with your writing skills and also with
    the layout on your blog. Is this a paid theme or did you customize it
    yourself? Either way keep up the excellent quality writing, it
    is rare to see a nice blog like this one nowadays.


    Feel free to surf to my site ... JenineOPoynor

    OdpowiedzUsuń
  4. I really like your blog.. very nice colors & theme. Did you make this website yourself
    or did you hire someone to do it for you? Plz answer back as
    I'm looking to design my own blog and would like to find out where u got this from.
    appreciate it

    Here is my page: quest bars

    OdpowiedzUsuń